Nie bez powodu wpis pojawia się przed listopadem, kiedy możemy jeszcze niejako zrealizować swoje postanowienia noworoczne. Nie oszukujmy się wszyscy wiemy jak wygląda realizowanie owych postanowień, doskonale wiemy, że jeszcze w styczniu je kończymy, a może by tak chociaż raz je dokończyć? 31 grudnia powiedzieć przed samym sobą "kurde, udało mi się"? Oczywiście wiem, że to nie będzie 365 dni, a jakieś marne 60, ale... TO ZAWSZE COŚ. Może jeśli przez te dwa miesiące zobaczymy efekty to od roku 2016 konsekwentniej będziemy je realizować? Może dobrniemy do końca? Dlaczego nie spróbować, tak naprawdę co mamy do stracenia? No właśnie nic :)
Zadbam o swoją figurę
Noo, to taki główny punkt u większości dziewczyn. Zapewne w styczniu były pierwsze treningi, wizyty na siłowni... a teraz? No teraz to tłumaczymy się tym, że ciemno, zimno, ani pobiegać, ani nic. No właśnie w styczniu też było zimno! I jakoś mieliśmy zapał, żeby ćwiczyć. To, że jest teraz jesień i jest melancholijnie nie oznacza, że nie musimy ćwiczyć. Za dwa miesiące będzie sylwester a co z naszą figurą? Będziemy narzekać, że nie za grube, że nie pasuje nam ta sukienka i żałować, że nie ćwiczyłyśmy. Wykorzystajmy ostatnie 2 miesiące! Pokażmy innym, że można i pokażcie sobie, że możecie być piękniejsze!
Nauczę się języka obcego
Tak, tak to moje noworoczne postanowienie od lat...
Ale nie oszukujmy się języki obce nam się przydadzą czy to w szkole, czy w pracy! Będą przydawać się nam przez całe życie. Może starszym ludziom się aż tak nie przydają, ale samo to, że na pewno wielu z nas chciałoby na wakacje wyjeżdżać za granicę! Przecież dogadać się jakoś musimy! :D
Rzucę palenie
Na całe szczęście to nie jest moje postanowienie noworoczne! :D
Ale zapewne większości z was tak! Więc raz, raz próbować rzucić! Spróbujcie chociaż!
Zacznę się uczyć
No tak, rok szkolny trwa już dwa miesiące i mam nadzieję, że nikt nie zapomniał o swoim postanowieniu sprzed kilkunastu miesięcy! Nie odkładajcie na później nauki, sprawdzianów, kartkówek, ani innych rzeczy. Korzystajcie z tego, że jest jesień, że jest mniej chęci, aby wyjść z domu, pouczcie się, pochwalcie się dobrymi ocenami. Jeszcze tylko kilka miesięcy do zakończenia pierwszego semestru! :)
Nie mówcie, że się nie da, że za mało czasu, że macie tyle zajęć. Bo się da! Da się wszystko wystarczy tylko trochę samozaparcia! Bo co jeśli te dwa miesiące to za mało czasu na naukę języka obcego? Przecież w nowym roku też możecie kontynuować tą naukę. Wystarczy tylko chcieć, najgorsze są początki, później będzie już tylko łatwiej. Przecież za dwa miesiące możecie zobaczyć swoje pierwsze efekty... oczywiście jeśli tylko zaczniecie teraz! :)

przez
Blokotka
Nauczyć się jezyka obcego moje postanowienie.. więc chyba czas go realizować :)
OdpowiedzUsuńhttp://pamietnikprzyjacielem.blogspot.com/
Ja postanowiłam,że teraz będę się zdrowo odżywiać,mam taką nadzieję,że dobrze mi pójdzie!
OdpowiedzUsuńZapraszam do nas
jeżeli ci się spodoba-zaobserwuj
Powiem szczerze, że ja swoje największe noworoczne postanowienie na ten rok już zrealizowałam co nie znaczy ze z każdym kolejnym miesiącem nie pojawiają się kolejne mniejsze cele która należałoby realizować. :)
OdpowiedzUsuńhttp://zatrzymacchwileulotne.blog.pl/- zapraszam do siebie, skomentuj jeśli coś Ci się spodoba ; )
Moim postanowieniem noworocznym zawsze jest przyłożenie się do nauki. Niestety moja motywacja co do tego bardzo szybko wygasa.
OdpowiedzUsuń/Liseł
NASZ BLOG - KLIK
No ja niestety jak coś sobie wezmę za cel, zaraz się niszczy przez jakieś sytuacje w życiu :/
OdpowiedzUsuńPozdrawiam http://rebelownlife.blogspot.com
Od kilku lat nie mam żadnych postanowień noworocznych, bo nigdy nic z nich nie wychodzi. ;) Co najlepsze, zawsze gdy postanawiałam odchudzanie, to ledwo wytrzymywałam dwa tygodnie. W tym roku bez postanowień dieta sama się wkradła do mojego życia. ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
http://geekbsf.blogspot.com/
Bardzo fajna szata graficzna ;) Podobają mi się twoje posty .
OdpowiedzUsuńhttp://strawberry966.blogspot.com/
Powodzenia! <3
OdpowiedzUsuńxx // mój blog
W tym roku wykonałam 4 postanowienia z 12 :') Ale to i tak dobrze bo wcześniej nigdy nie udało mi się sprowadzić do końca żadnego :D
OdpowiedzUsuńhttp://olkiks.blogspot.com/ Zapraszam♥
Fajnie że wróciłaś do tych postanowień .Moje niektóre postanowienia wciąż zostają niespełnione ale czas to zmienić oczywiście nie chodzi tu o rzucenie palenia :)
OdpowiedzUsuńhttp://anita-maggda.blogspot.com/
Zawsze na początku roku sobie wmawiam, że zacznę się uczyć, że będę lepszym człowiekiem, itp. A potem i tak nic z tego nie wychodzi, a co do szkoły to można powiedzieć, że już ją olewam. Obserwujemy?
OdpowiedzUsuńU mnie nowy post z opowiadaniem, zapraszam :*
http://odbicie-lustra.blogspot.com/
Moje posatnowienia co roku jest mi ciężko zrealizować, ale mam nadzieję, że w nadchodzącym roku pójdzie mi lepiej :) Świetny design bloga sama go stworzyłaś?
OdpowiedzUsuńMÓJ KANAŁ
MÓJ BLOG
Hm, bardzo motywująco :) Ja właśnie odstawiłam słodycze do wigilii, zobaczymy, co z tego wyniknie :)
OdpowiedzUsuńreallylovediy.blogspot.com
Nie miałam żadnego postanowienia noworocznego a w moim życiu naprawdę zmieniło się wiele :)
OdpowiedzUsuńnaczytane.blogspot.com
Ja miałam wiele postanowień noworocznych, ale niestety ich realizacja trwałą krótko ;)
OdpowiedzUsuńBLOG
Bardzo ciekawy post :) Oby postanowienia się udały!!!!
OdpowiedzUsuń